A teraz przedstawię Wam w oryginalny sposób
MOJE HOBBY :
Mam na imię Emiufo, i bardzo chciałabym powiedzieć że jestem bułkożercą. W szkole to normalnie zawsze jestem strasznie zmęczona i ledwo co chodzę. Ale to nic, najważniejsze jest to że wpierdzielam jedną dużą bułę ze sklepiku na każdej przerwie i to jest to. W dodatku lubię degustować smaczne obiady na stołówce szkolnej na długiej przerwie. Bardzo to lubiłam, ale niestety los nie był dla mnie miły i zamknęli wreszcie stołówkę szkolną. Przenieśli obiady z Albatrosa do zasranego Ptysia. A przecież mi to nie na ręke jest i totalnie nie po drodze, bo codziennie, oprócz wakacji po szkole idę do domu nie przez miasto, a głupi Ptyś znajduje się koło miasta, koło ul. Gęsiej. O. Ale co tam. Rodzina mnie tak namawiała. Bo moja rodzinka przecież wie, że ja dużo jem, a szczególnie bułek różnego rodzaju. W Ptysiu są bardzo smaczne buły, chociaż inni mówią, że ohydne, okropne, nie do zjedzenia. Ale ja sie nie przejmuję opiniami innych osób.
ŻARŁAM W PTYSIU, ŻRĘ W PTYSIU I BĘDĘ ŻARŁA W PTYSIU.
Tak w dodatku, chciałam jeszcze powiedzieć, że po powrocie z Ptysia (który jest moim drógim domem oprócz szkoły), kiedy wracam do domu krzycze do mamy kiedy jest wreszcie ten zasrany obiad. Ale ona mi mówi zawsze, że już niedługo. Że za godzinę. A wtedy często wkurzam i przeklinam na wszystkich w domu. Jak już nie wytrzymam i nie doczekam się obiadu to idę do lodówki coś wpierdzielić.
A teraz powiem wam jakie artykuły spożywcze ze szkolnego sklepiku bardzo uwielbiam :
- cukierki ,,Ciut Ciut"
z bułek:
- bułki podkówki,
- bułki z makiem,
Nienawidzę suchych bułek,
- kremówki, itd...
Nie chcem się tu rozpisywać, dlatego objaśniłam w wielkim skrócie to co lubie wpierdzielać najbardziej (ale tylko ze szkolnego sklepiku).
Więc. DOZOBACZENIA MOI DRODZY.
Już opisałam swoje główne hobby.
Za parę dni napiszę o moich innych hobbiach. Pa.
I proszę bardzo plizzz pisać jakieś komentarzyki.!.
|